czwartek, 28 kwietnia 2011

Oaza.

Nom dziś byłam na oazie. Gadaliśmy o medalionach i takie tam, no i o wywoływaniu duchów, że to złe. I Ola opowiedziała, że ksiądz jej opowiadał o tym jak pewna kobieta odprowadzała mamę do kościoła i wychodziła, i kiedyś księża, kiedy wychodziła pobłogosławili ją krzyżem, a ta się odwróciła i powiedziała męskim głosem: nigdy więcej tego nie rób! Matko teraz chodzę jak jakaś naćpana, no może nie aż tak, ale strasznie się przejęłam.
Tak czy siak nie wywołujcie duchów ;d.

1 komentarz:

  1. hej. jestem tu nowa i liczę na wasze wsparcie.
    zajrzyj do mnie: http://alexis-for.blogspot.com/

    narka zuzia ; d

    OdpowiedzUsuń